![]()
Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary:
- Urlop? - Tak... - A dzieci państwo posiadają? - Posiadają... - A to tym razem państwo nie zabrali? - Nie zabrali... - Tylko we dwoje? Romantyczny wypad! - Tak... - A kto został z dziećmi? - Żona. |
![]()
Żona do męża przed wyjściem na plażę:
- Chciałabym założyć coś, co zadziwi wszystkich! - To załóż łyżwy... |
![]()
Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania. Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno: – Czy kogoś wam nie brakuje? Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi: – Nie ma mojej żony... – No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje! Na to facet: – Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma |
![]()
W najwyższych górach świata, drogą nad przepaścią jedzie autokar z turystami.
-I co, boicie się? - pyta przewodniczka. -Tak! - krzyczą pasażerowie. -To proszę robić to, co kierowca! -A co robi kierowca? -Zamyka oczy. |
![]()
Pewien turysta szedł brzegiem Dunajca. Po drugiej stronie zobaczył bacę, a że byli od siebie daleko, turysta krzyknął:
-Głęboka?! -To nie Oka! To Dunajec! Turysta rozbiera się i wskakuje do wody. Całego go przykrywa, topi się i cudem dopłynął do drugiego brzegu. Wnerwiony podchodzi do bacy i wrzeszczy: -Ja ci dam szmato, do jajec! |
![]()
Gospodarstwo agroturystyczne. Właściciel zwraca się do turysty :
- Tutaj co rano będzie pana budziło pianie koguta! - Świetnie! To niech go pan nastawi na wpół do dziesiątej. |
![]() Milioner zwiedza stary zamek, który zamierza kupić. Po budowli oprowadza go stary służący. |
![]()
W Irlandii przewodnik w górach objaśnia:
- Te wydrążenia w skale powstały dzięki Szkotowi, który zgubił pensa i powiedział o tym znajomym. |
|
![]() Grupa turystów zwiedza ruiny średniowiecznego zamku. Mały chłopiec przygląda się tym resztkom muru i pyta: |
|
![]() Wraca pijany mąż nad ranem do domu, a żona od razu: |
|
![]() Ilu specjalistów SEO potrzeba, żeby zmienić żarówkę? |
|
![]() Przychodzi informatyk do sklepu i zwraca się do sprzedawcy: |
|
![]() Kowalska pisze w swoim testamencie, ze jej zwłoki mają być spalone, a popiół rozsiany z samolotu ponad największym burdelem w mieście. |
|
![]() Blondynka spóźnia się do pracy. |